31 stycznia 2020

Jak napisać doskonały post z ofertą?

W świecie biznesu panuje przekonanie, że skuteczny post na Facebooku to taki, za który zapłaci się w managerze reklam. Nie wystarczy jednak zapłacić za niego, aby osiągnąć cel, jakim jest zwiększenie sprzedaży.. Dobrze napisany post może przynieść wielu klientów – warto zwrócić na to uwagę, bo w przypadku nie przestrzegania kilku zasad płatny nawet się nie zwróci! Jak napisać idealną ofertę, która szybko przysporzy klientów i nowych fanów w mediach społecznościowych?

Grupa docelowa

Pierwszym krokiem do stworzenia reklamy idealnej na Facebooka jest odpowiedzenie sobie na dwa najważniejsze marketingowe pytania z serii 5W+H: KTO? i DLACZEGO? Do znudzenia powtarzane pojęcie „grupy docelowej” jest jednym z priorytetowych aspektów związanych z handlem. Warto sobie uświadomić, że nie ma na świecie produktu, który byłby odpowiedni dla każdego. Prosty przykładem jest chleb, który w mikroekonomii uważany jest za produkt podstawowy. Chleb teoretycznie jedzą przecież wszyscy. Jednak w dzisiejszych czasach nie każdy kupi chleb biały, ktoś będzie oczekiwał wyłącznie chleba bezglutenowego, inny z kolei kupi ten najtańszy, a kolejny posypany czarnuszką. Są też osoby, które w ogóle nie jedzą chleba, mimo że to podobno… produkt podstawowy.

Ustalenie „klienta idealnego” to priorytet w tworzeniu zarówno małych reklam, jak i dużych kampanii marketingowych, nie tylko postu na Facebooku. Najłatwiej jest to zrobić, wyobrażając sobie „hipotetyczną Anię” lub „potencjalnego Marka”. Spisuje się na kartce imię, dopisując kolejne cechy: ile ma lat, jaki kolor włosów i oczu (nawet, jeśli w przypadku branży to zupełnie nieistotne!), w co się ubiera, na co go lub ją stać, co robi w wolnym czasie, co wiemy o jej lub jego rodzinie?

Chociaż to ćwiczenie wydaje się początkowo dość zabawne, szczere rozpisanie do kogo konkretnie jest skierowana reklama, a więc i produkt, pozwoli z dużo większym prawdopodobieństwem prawidłowo odpowiedzieć na kluczowe pytanie: DLACZEGO ta osoba ma kupić produkt?

Spełniona potrzeba

W konstruowaniu oferty doskonałej istotne jest opowiedzenie o tym, jaką potrzebę spełnia. Wracając do chleba – nie chodzi o to, żeby kupić pieczywo, tylko o to, żeby zjeść smaczne i pożywne śniadanie. Osoba, która chce wymienić opony w aucie, nie robi tego dla samych opon, ale by czuć się bezpiecznie. Największą siłą zarówno handlu, jak i marketingu nie jest sprzedawanie produktu i branie za niego pieniędzy, tylko realizacja potrzeb swoich klientów z zyskiem. Zmieniając myślenie o własnej marce, łatwiej będzie dotrzeć do klienta.

Storytelling

Czas przejść do napisania posta na Facebooka i skonstruowania oferty idealnej. Wiedząc, do kogo się zwracamy, łatwiej jest dostosować język. Inaczej zwracamy się do bliskich, inaczej do młodych, inaczej do wykształconych, a inaczej do prostych ludzi. Oferta powinna rozpocząć się krótką opowieścią o potrzebach, jakie może spełnić produkt – nawet, jeśli sam klient ich jeszcze nie poznał.

„Pamiętasz pyszne śniadania, które robiła ci mama? Tymczasem w chlebaku masz tylko zeschnięte bułki… Uważasz, że przygotowanie śniadania musi zajmować dużo czasu?” – chociaż to trywialne, warto przypomnieć klientowi, że zrobienie kanapki jest całkiem proste!

Granice czasowe

Najlepsze oferty to te… w których trzeba się spieszyć!Nie można jednak przesadzić w żadną stronę – czas skorzystania np. z promocyjnej ceny nie powinien być ani za krótki, ani zbyt długi. Nie da się jednak określić, ile powinno to być w ogóle. Na wymianę opon w promocyjnej cenie może to być dwa tygodnie, na zakup kurtki ze zniżką czas do końca weekendu. Natomiast chrupiący, świeżutki chleb prosto z pieca powinno się kupować do godziny 12:00… Ważne, by jakieś ograniczenie zostało w ofercie zawarte.

CTA

CTA, czyli Call To Action to bardzo ważny aspekt, który zawiera doskonała oferta na Facebooka. „Kliknij tutaj, by dowiedzieć się więcej”, „Sprawdź pod linkiem”, „Przeczytaj więcej tutaj”, „Nie czekaj, napisz do nas”, „Przyjdź po swój bochenek tylko do 12:00!” – te banalne zdania naprawdę działają, zachęcając potencjalnych klientów do zagłębiania się w szczegóły. Link może prowadzić na stronę, do tekstu, podstrony kontaktowej, a CTA do sklepu czy warsztatu – ważne, by na końcu czekała na niego wyciągnięta przez sprzedawcę dłoń.

Hashtagi

Hashtagi są istotnym elementem, który powinny zawierać posty na Facebooku i na Instagramie. Klienci coraz częściej korzystają bowiem z wyszukiwarki, którą udostępnia portal. Hashtagi #chleb, #pieczywo, #piekarnia sprawiają, że Facebook będzie wiedział, komu pokazać post oraz wypozycjonuje go wyżej w wynikach wyszukiwania.

Grafika

Tekstu nie powinno być wiele. W dzisiejszym świecie to grafika gra pierwsze skrzypce! Estetyczna, czytelna, nie zawierająca tekstu, o odpowiednich wymiarach będzie pierwszym bodźcem, który sprawi, że klient zatrzyma się podczas scrollowania postów na Facebooku. Zdjęcie pieczywa, które niemal pachnie i sprawia, że cieknie ślinka albo z drugiej strony – zdjęcie kraksy spowodowanej złym ogumieniem samochodu, może wywołać w mózgu reakcję zaciekawienia i zatrzymania się na chwilę, by zapoznać się z ofertą.

Akcja-reakcja

Gdy post pojawi się w mediach społecznościowych, nie można tak po prostu o nim zapomnieć. Wszelkie pytania dotyczące cen, kontaktu, adresu nie powinny pozostać bez odpowiedzi. Nie należy też kasować niepochlebnych komentarzy (chyba że są wulgarne lub jest to hejt), tylko prosić o wyjaśnienie sytuacji w wiadomości prywatnej. Z drugiej strony jeśli cena jest stała, a oferta wąska, nie należy za żadne skarby pisać „cena na priv”. Chociaż wydaje się, że jest to CTA i zaproszenie do negocjacji, sprawia, że potencjalny klient zupełnie traci zainteresowanie. I słusznie – bo dlaczego cena ma być tajemnicą?

Płatne posty

Konstruując ofertę na Facebooka według powyższych zasad, nie można zapomnieć o płatnej promocji. Dobrze napisana oferta potrzebuje niewielkiego finansowania, aby reklama szybko się zwróciła – i to z nawiązką! Facebook wbrew pozorom daje wiele możliwości: trzeba z nich tylko mądrze, np. według powyższych rad, korzystać!

Co nowego na blogu?