Blog

Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej i sklepu e-commerce

Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej i sklepu e-commerce

Ten poradnik odpowiada na pytania, które wracają w rozmowach z właścicielami firm najczęściej, czyli: ile kosztuje założenie strony internetowej i jej utrzymanie – rozbijając temat na czynniki pierwsze.

Ważne rozróżnienie, które od razu porządkuje budżet: utrzymanie to głównie koszty cykliczne (domena, hosting, zabezpieczenia, monitoring, aktualizacje), a założenie / wdrożenie to koszty jednorazowe (projekt, konfiguracja, treści startowe, integracje, ewentualnie migracja i zmiana szablonu). To drugie bywa droższe na starcie, ale to pierwsze decyduje, czy strona będzie stabilna i bezpieczna po kilku miesiącach.

Z tego artykułu dowiesz się:

Co realnie składa się na koszt utrzymania

Koszt utrzymania strony i e-commerce to nie jedna pozycja, tylko suma warstw, które mają różne „źródła” kosztu:

  • Pierwsza warstwa to tożsamość i zaufanie: domena i certyfikat SSL. Domena jest odnawiana cyklicznie i bywa tania „na start”, ale najważniejsza jest cena odnowienia. Certyfikat SSL może kosztować 0 zł (rozwiązania bezpłatne) albo kilkaset złotych rocznie (certyfikaty komercyjne).
  • Druga warstwa to infrastruktura: hosting (współdzielony), VPS, chmura albo abonament SaaS (w którym hosting jest „w środku”). W tej warstwie nie płacisz tylko za miejsce na serwerze — płacisz za stabilność (monitoring, kopie, zabezpieczenia, SLA/uptime, wydajność).
  • Trzecia warstwa to utrzymanie techniczne i ryzyko: aktualizacje CMS, wtyczek/modułów, zabezpieczenia, backupy, testy przywracania, prace rozwojowe, poprawki i zmiany szablonu. W e-commerce dochodzą integracje płatności/dostaw/ERP i ich kompatybilność. Sama platforma może być „darmowa” licencyjnie, ale nie jest darmowa w utrzymaniu.
  • Czwarta warstwa to koszty operacyjne sprzedaży (typowo dla sklepu): prowizje operatorów płatności oraz opłaty rozliczeniowe (wypłaty, stałe opłaty miesięczne w zależności od modelu). To nie jest „hosting”, ale w praktyce jest to stały element kosztu prowadzenia e-commerce i trzeba go uwzględnić w modelu marży.

Domena, DNS i podstawowe opłaty cykliczne

Jeżeli pytasz „od czego zacząć liczenie”, domena jest najlepszym punktem startu, bo większość stron i sklepów nie istnieje bez adresu.

Na przykład w cenniku OVHcloud domena .pl ma podaną cenę rejestracji 16,69 PLN/rok i odnowienia 58,99 PLN/rok (transfer 0 PLN). To są konkretne kwoty, które możesz wprost wpisać do budżetu rocznego.

Jednocześnie rynek domen ma typową „pułapkę promocyjną”: pierwszy rok bywa wyceniony ekstremalnie nisko. Przykład: nazwa.pl promuje domenę „pl – 0 PLN/rok (w sekcji promocji). To jest realne, ale nie mówi jeszcze, ile kosztuje odnowienie — dlatego przy wyborze rejestratora zawsze patrz na cenę drugiego i trzeciego roku, a nie tylko na „start”.

Koszt DNS zwykle jest w cenie domeny/hostingu, ale niektóre firmy wyceniają dodatki typu Anycast DNS, dodatkowe zabezpieczenia lub privacy osobno (to zależy od dostawcy). Jeżeli planujesz większy e-commerce i chcesz redundancję/DDoS protection na warstwie DNS, wtedy „DNS” potrafi się zamienić w koszt istotny — ale dla większości MŚP w Polsce podstawowy DNS w pakiecie jest wystarczający.

Chcesz żeby Twój marketing
działał lepiej? Porozmawiajmy!

SSL i certyfikaty: od bezpłatnego standardu do opcji komercyjnych

Dzisiaj SSL to nie „miły dodatek”, tylko standard. Dobra wiadomość: w większości przypadków nie musisz za niego dopłacać.

Let’s Encrypt opisuje się wprost jako bezpłatny, zautomatyzowany i otwarty urząd certyfikacji. Jeśli Twoja strona/sklep działa na hostingu, który wspiera automatyczne odnowienia (a wspiera większość), certyfikat z Let’s Encrypt rozwiązuje temat przy koszcie 0 zł.

Wiele hostingów dodaje darmowe certyfikaty do pakietu. Przykładowo w opisie hostingu WWW OVHcloud jest wskazane darmowe certyfikaty SSL bez limitu, a usługę opisano także przez pryzmat bezpieczeństwa (m.in. Anti-DDoS i kopie). To ważne, bo w praktyce „SSL za 0 zł” często znaczy „SSL + automatyzacja + odnowienia” — a to jest realna oszczędność pracy administracyjnej.

Kiedy płaci się za SSL? Najczęściej wtedy, gdy potrzebujesz konkretnych wariantów certyfikatu, wsparcia komercyjnego albo specyficznych wymagań (np. bardziej rozbudowane warianty). Dla zobrazowania poziomu cen: w cenniku cyber_Folks widać m.in. certyfikaty komercyjne w widełkach 169,00 zł netto/rok (np. CERTUM Commercial SSL v2.0) aż do wariantów EV rzędu 1190,00 zł netto/rok (CERTUM Premium EV v2.0). To pokazuje, że „SSL płatny” jest realnym kosztem, ale zwykle jest wyborem, nie koniecznością.

Hosting i serwer: ile kosztuje utrzymanie strony internetowej na serwerze

To jest zwykle największy „twardy” koszt cykliczny po stronie technologii — i najczęstsza odpowiedź na pytanie: ile kosztuje utrzymanie strony internetowej na serwerze.

W modelu klasycznym (hosting WWW) masz kilka poziomów, które w praktyce odpowiadają skali i wymaganiom:

W porównaniu pakietów hostingu WWW OVHcloud widać ceny startowe od 5,81 PLN brutto/m-c (Hosting STARTER) przez 10,81 PLN brutto/m-c (Perso), 27,05 PLN brutto/m-c (Pro) do 54,11 PLN brutto/m-c (Performance). To są ceny katalogowe w ujęciu miesięcznym z tabeli porównawczej.

W tym samym ekosystemie OVHcloud akcentuje elementy, które mają znaczenie w utrzymaniu: m.in. codzienne kopie zapasowe, Anti‑DDoS, ochronę przed spamem/wirusami oraz deklarowany poziom dostępności 99,9%. Jeśli porównujesz hosting „tylko po cenie”, to te elementy łatwo pominąć, a potem dopłacać osobno (albo płacić czasem/stresem, gdy strona przestaje działać).

Dla sklepów internetowych (szczególnie tych na open-source) często wybiera się hosting „pod e-commerce” albo rozwiązania typu VPS/zarządzany serwer. Dobrym punktem odniesienia są publiczne cenniki hostingów wyspecjalizowanych: cyber_Folks pokazuje np. pakiety WooCommerce „woo” od 29,00 zł netto/m-c (woo_START!) do 99,00 zł netto/m-c (woo_JUMP!) oraz roczne koszty rzędu 429,27 zł brutto/rok do 1474,77 zł brutto/rok w zależności od planu. Dla PrestaShop analogicznie pojawiają się plany roczne w okolicach 613,77 zł brutto/rok aż do 1831,47 zł brutto/rok (w zależności od wariantu). To nie są „jedynie słuszne” kwoty rynkowe, ale twarde przykłady cen z dużego cennika, które pozwalają osadzić budżet w realiach.

Alternatywą jest SaaS (abonament), gdzie hosting i aktualizacje są w cenie platformy. Przykład: Shoper wprost komunikuje, że hosting sklepu jest wliczony w cenę, zapewnia utrzymanie serwerów, ochronę Anti‑DDoS i monitoring, a dostępność usług jest deklarowana na poziomie 99,9%. W ramach abonamentu są też automatyczne aktualizacje i deklaracja zgodności z wymogami prawa (w tym Omnibus) — to element, który w modelu open-source zazwyczaj rozlicza się jako praca utrzymaniowa.

What is a Web Hosting Control Panel and how to Choose it? 2023
11 Top Website Uptime Monitoring Tools to Know in 2025
Uptime Monitoring - MonSpark

Praktyczna zasada do budżetowania hostingu (bez magii): jeśli masz stronę firmową bez dużego ruchu i bez ciężkich wtyczek, hosting współdzielony bywa wystarczający. Jeśli masz sklep z integracjami, dużą liczbą produktów albo okresami wzmożonego ruchu, koszt hostingu rośnie, bo rośnie koszt stabilnej wydajności (zasoby, cache, kopie, monitoring). Cenniki wyraźnie pokazują, że „performance” jest po prostu inną klasą usługi niż „starter”.

Chcesz żeby Twój marketing
działał lepiej? Porozmawiajmy!

Przygotowanie strony, poprawki i zmiana szablonu: gdzie naprawdę uciekają pieniądze

W większości firm największe koszty nie wynikają z domeny czy hostingu, tylko z pracy ludzi — czyli z wdrożenia i późniejszych zmian. Co ważne: to są koszty elastyczne, więc da się nimi zarządzać, ale trzeba je mierzyć.

Jeśli budujesz na WordPress, sam silnik jest oprogramowaniem open-source i jest licencjonowany na GPLv2; WordPress podaje też, że jest „platformą wyboru” dla ponad 43% stron w sieci. To tłumaczy, dlaczego na rynku jest tak dużo wykonawców i tyle gotowych motywów, ale jednocześnie dlaczego tak często budżet „ucieka” w wtyczki i poprawki kompatybilności.

W świecie sklepowym analogicznie: WooCommerce jest opisywany jako open-source e-commerce platform for WordPress, a jego „core platform” jako free. Z kolei PrestaShop core jest udostępniany na licencji OSL 3.0. Wniosek: licencja może być darmowa, ale utrzymanie i rozwój to nadal praca — i to ona ma cenę.

Jak podejść do kosztów zmian szablonu (motywu), poprawek i rozwoju w sposób „fakturowalny”? Najbardziej uczciwy model to „czas × stawka”.

Żeby nie opierać się na „wydaje mi się”, warto spojrzeć na jawne punkty odniesienia. Na przykład IdoSell pokazuje usługi wdrożeniowe wprost w modelu godzinowym: 190 zł/h i 180 zł/h (w zależności od wariantu). To nie jest „średnia rynkowa dla wszystkich”, ale twardy benchmark: nawet dostawca platformy SaaS komunikuje, że prace wdrożeniowe i indywidualne to koszt rzędu ~kilkuset zł za 1–2 godziny pracy.

Jeśli chcesz skalować to na rynek programistyczny (żeby rozumieć, skąd biorą się wyceny agencji), raportowe zestawienia stawek też istnieją. Przykładowo Brainhub podaje, że w Polsce typowy zakres stawek dla JavaScript to ok. 120–240 PLN/h (porównując do USA jako punkt odniesienia). Clutch z kolei, w przewodniku cenowym web developmentu, wskazuje, że wiele agencji globalnie mieści się w widełkach 130–200 USD/h, a projekty webowe na Clutch „typically cost less than 40,000 PLN” (dla wielu realizacji). To znów nie jest „cennik Twojej agencji”, ale użyteczny punkt odniesienia do rozmowy o budżecie.

Dlaczego utrzymanie techniczne jest konieczne, a nie „opcjonalne”? Bo brak aktualizacji to ryzyko. Dobrym dowodem są regularne krytyczne podatności w popularnych platformach. Przykład z ostatnich miesięcy: TechRadar opisywał krytyczną podatność w ekosystemie Magento/Adobe Commerce (CVE z wysoką oceną), z rekomendacją szybkiego patchowania. Takie zdarzenia pokazują, że „nie ruszamy, bo działa” ma koszt ukryty: koszt potencjalnego incydentu.

W utrzymaniu bardzo szybko pojawia się też koszt narzędzi bezpieczeństwa. Dla zobrazowania: Wordfence pokazuje plan Free – $0 oraz Premium – $149 USD/year, a droższe warianty obejmują usługi typu incident response. Jeśli Twoja strona zarabia lub zbiera leady, taki koszt może być uzasadniony, bo jest ułamkiem potencjalnych strat przy włamaniu.

Kolejny mały koszt, który realnie wpływa na „spokój”, to monitoring dostępności. UptimeRobot opisuje, że w planie Free sprawdza serwis co 5 minut (a w planach płatnych częściej). Sam monitoring nie naprawi awarii, ale skraca czas reakcji — a to bywa różnicą między „nikt nie zauważył” a „straciliśmy weekend sprzedaży”.

Na koniec performance i ochrona na brzegu sieci (CDN/WAF): Cloudflare w planie Pro komunikuje $25/month (wariant miesięczny), co jest typowym poziomem kosztu dla firm, które chcą dołożyć warstwę ochrony i wydajności ponad hosting. To nie jest obowiązkowe w każdym projekcie, ale w e-commerce bywa opłacalne.

Koszty utrzymania sklepu e-commerce: platforma, abonament, integracje i prowizje

W sklepie internetowym koszty utrzymania są z definicji wyższe niż w prostej stronie firmowej, bo dochodzi logika sprzedaży, płatności, dostaw, zwrotów, a często magazyn/ERP i integracje.

Największa różnica w modelu kosztowym to wybór między:

  • open-source (np. WooCommerce, PrestaShop) + własny hosting + własne aktualizacje,
  • SaaS/abonament (np. Shoper, Shopify, IdoSell) + „hosting i aktualizacje w cenie”.

Open-source daje większą kontrolę i często niższe koszty „abonamentowe”, ale wymaga stałej opieki technicznej. WooCommerce jest komunikowany jako rozwiązanie open-source i jego core jest darmowy. PrestaShop core jest open source (OSL 3.0), więc nie płacisz licencji za sam silnik. Natomiast utrzymanie bezpieczeństwa i kompatybilności pozostaje po Twojej stronie — co wraca w formie kosztu godzinowego specjalisty, pakietu opieki albo stałej umowy utrzymaniowej.

Chcesz żeby Twój marketing
działał lepiej? Porozmawiajmy!

W SaaS płacisz abonament, ale „kupujesz” też spokój: hosting, monitoring, aktualizacje i często zgodność prawną są udostępniane w pakiecie. W Shoperze jest to opisane wprost: hosting w cenie, Anti‑DDoS, monitoring, dostępność 99,9%, automatyczne aktualizacje oraz deklaracja dostosowania do prawa i dyrektywy Omnibus. To jest konkretna wartość, bo w open-source te elementy zwykle wracają jako koszt pracy i testów po aktualizacjach.

Abonamenty sklepów: twarde przykłady z cenników

W Shoper pełnym cenniku widać m.in. pakiet Starter 169,00 zł netto / miesiąc i Standard 299,00 zł netto / miesiąc (oraz zniżki przy dłuższych okresach). W FAQ na stronie cennika Shoper podaje też konkretne kwoty „po pierwszym roku” (np. Standard i Standard+ – 299,00 zł netto w rozliczeniu miesięcznym) i rozbicie brutto.

W Shopify cenniku (wariant płatności rocznej) plan Basic pokazany jest jako €19 EUR/month billed yearly (z promocją €1/month przez pierwsze 3 miesiące w momencie pobrania strony), Grow jako €56 EUR/month billed yearly, Advanced €289 EUR/month billed yearly, a Plus starting at €2,100 EUR/month (w zależności od terminu). Shopify prezentuje też „third-party transaction fees” zależne od planu: 2% (Basic), 1% (Grow), 0.6% (Advanced), jeśli używasz zewnętrznego dostawcy płatności, oraz informację, że hosting e-commerce jest „secure, unlimited” w każdym planie.

W IdoSell model kosztowy jest opisany szerzej: w treści cennika widać m.in. zasady „0 zł” do pewnej liczby zamówień oraz opłatę za każde kolejne zamówienie (np. w planie Business: 0 zł za pierwsze 60 zamówień sklepowych miesięcznie, potem 1,59 zł za każde kolejne; analogicznie dla zamówień niesklepowych). IdoSell pokazuje też stawki dla własnego systemu płatności (np. PayByLink/BLIK/PayPo – 1,55%, karty – 1,09% w planie Start), a także wspomniane stawki wdrożeniowe 180–190 zł/h.

Prowizje operatorów płatności: realny, policzalny koszt stały

W Polsce prowizje operatorów płatności potrafią mieć większy wpływ na marżę niż różnica w cenie hostingu, dlatego warto je policzyć wcześniej.

Przelewy24 publikuje tabelę opłat i prowizji: przykładowo dla przelewów online (PBL), BLIK i kart wskazano 1,29% + 30 gr; PayPo 1,5% + 30 gr. W tej samej tabeli widać też koszty poboczne: rejestracja 0 PLN, opłata aktywacyjna 59 PLN (z warunkiem zwrotu), a także opłaty za kolejne wypłaty środków. To są twarde elementy biznesowego „kosztu utrzymania sklepu”, bo występują w każdym miesiącu sprzedaży.

Tpay publikuje PDF z opłatami od 1 stycznia 2026. W wariancie Starter widać m.in. opłatę miesięczną 0 zł, a prowizje w modelu 1,59% + 0,39 zł (dla części metod), natomiast w pakiecie Business pojawia się opłata miesięczna 99 zł, a prowizja na części linijek wynosi 0,99%. W tym samym dokumencie jest doprecyzowanie, że opłata jest pobierana tylko za miesiące, w których wystąpiły transakcje. To dokładnie ten typ kosztu, który trzeba uwzględnić w planie finansowym e-commerce.

Wniosek praktyczny: jeżeli sklep generuje dużo małych zamówień, stała opłata „+30 gr” może być równie ważna jak procent, a jeżeli generuje duże koszyki, procent zjada więcej marży. Cenniki operatorów podają oba składniki właśnie dlatego, że wpływają na różne modele biznesowe.

Jak policzyć budżet i nie przepłacać: model TCO dla strony i e-commerce

Najlepszy sposób, by odpowiedzieć sobie na pytanie „ile to kosztuje”, to policzyć TCO (Total Cost of Ownership) w ujęciu rocznym i oddzielić koszty, które są:

  • stałe i przewidywalne (domena, abonament/hosting, certyfikaty, monitoring),
  • zmienne (prace rozwojowe, zmiana szablonu, integracje),
  • zależne od sprzedaży (prowizje płatności, czasem opłaty od zamówień / transakcji).

Poniżej przykładowe, policzalne „ramy” budżetowe na podstawie publicznych cen (żebyś mógł/mogła osadzić realia). Kwoty są przykładowe i zależą od dostawcy oraz tego, czy liczysz netto czy brutto.

  • Minimalna infrastruktura dla prostej strony firmowej (wariant oszczędny): Jeśli przyjmiesz domenę .pl z cennika OVHcloud (rejestracja 16,69 PLN i odnowienie 58,99 PLN) oraz hosting z tabeli OVHcloud (np. STARTER od 5,81 PLN brutto/m-c), dostajesz poziom kosztu infrastruktury rzędu „kilkadziesiąt–sto kilkanaście zł rocznie” + praca administracyjna/aktualizacje (które często są większym kosztem niż sama infrastruktura). Ten wariant ma sens przy małym ruchu i braku złożonych integracji.
  • Strona na WordPress z realnym utrzymaniem bezpieczeństwa: Tu dochodzą koszty narzędzi i procesów: np. premium security (Wordfence Premium $149/rok) plus ewentualnie CDN/WAF (Cloudflare Pro $25/miesiąc) i monitoring (UptimeRobot free lub płatny). To są koszty „opcjonalne” tylko na papierze — w praktyce stają się standardem, jeśli strona generuje leady i jest ważna biznesowo.
  • Sklep e-commerce w abonamencie (SaaS): W Shoperze już sam abonament może wynosić 169 zł netto/m-c (Starter) lub 299 zł netto/m-c (Standard) — w zależności od potrzeb — ale w zamian dostajesz hosting, automatyczne aktualizacje i monitoring/uptime deklarowany na poziomie 99,9%. W modelu SaaS do budżetu niemal zawsze dochodzą prowizje operatorów płatności (np. 1,29% + 30 gr w Przelewy24 dla popularnych metod). To oznacza, że „utrzymanie sklepu” to suma abonamentu + prowizji od transakcji, a dopiero potem dodatkowe prace rozwojowe.
  • Sklep open-source (WooCommerce/PrestaShop) na hostingu pod e-commerce: Tu koszt stały hostingu jest zwykle wyższy niż dla prostej strony (cenniki pakietów WooCommerce/PrestaShop pokazują setki–ponad tysiąc zł brutto rocznie w zależności od planu), ale nie płacisz abonamentu platformowego. Natomiast w zamian musisz utrzymywać aktualizacje, testy i bezpieczeństwo — czyli wracasz do kosztu pracy specjalisty (czas × stawka) oraz potencjalnych kosztów narzędzi.
Chcesz żeby Twój marketing
działał lepiej? Porozmawiajmy!
Laptop z dwoma nakładającymi się ekranami stron internetowych wyświetlanymi nad klawiaturą, prezentującymi różne projekty stron internetowych.

Źródła

  • Cennik domen .pl i odnowienia: OVHcloud.
  • Porównanie cen hostingu WWW i stawki miesięczne: OVHcloud.
  • Elementy utrzymania w hostingu (SSL bez limitu, kopie, Anti‑DDoS, dostępność 99,9%): OVHcloud.
  • Let’s Encrypt jako bezpłatne CA: Let’s Encrypt.
  • Przykładowe ceny certyfikatów komercyjnych i pakietów hostingowych pod e-commerce: cyber_Folks (cennik usług).
  • Cennik Shoper + deklaracje dot. hostingu, aktualizacji i dostępności 99,9%: Shoper.
  • Cennik Shopify (EUR), opłaty dla zewnętrznych dostawców płatności i informacja o hostingu w planach: Shopify.
  • Cennik i zasady IdoSell (opłaty od zamówień, stawki IdoPay, stawki godzinowe wdrożeń): IdoSell.
  • Tabela prowizji i opłat Przelewy24: Przelewy24.
  • Tpay: opłaty i prowizje od 1 stycznia 2026 (PDF): Tpay.
  • WordPress (licencja GPL i popularność): WordPress.org.
  • WooCommerce jako darmowe, open-source: WordPress.org / WooCommerce docs.
  • PrestaShop core i licencja OSL 3.0: PrestaShop Project.
  • Przykład ryzyka bezpieczeństwa i potrzeby patchowania (Magento/Adobe Commerce): TechRadar.
  • Przykładowe koszty narzędzi bezpieczeństwa i monitoringu: Wordfence, UptimeRobot, Cloudflare.

Najczęstsze pytania, na które warto odpowiedzieć przed wyborem modelu

Da się mieć tanią domenę i tani hosting, ale to nie rozwiązuje kosztu aktualizacji, bezpieczeństwa i prac rozwojowych. Publiczne cenniki pokazują, że infrastruktura potrafi kosztować naprawdę niewiele, ale bezpieczeństwo i stabilność to już proces (kopie, monitoring, aktualizacje, patchowanie).

Nie. Let’s Encrypt jest bezpłatnym CA, a wiele hostingów dodaje darmowe SSL w pakiecie. Płatny certyfikat to zwykle świadomy wybór (np. konkretne warianty komercyjne).

Sklep. Bo dochodzą płatności, integracje, większe obciążenie serwera, procesy prawne i aktualizacje związane z modułami sprzedażowymi, a także prowizje transakcyjne. W SaaS duża część utrzymania jest w abonamencie, ale prowizje i tak zostają.

Najprościej: pracuj na backlogu zmian i rozliczaj się za zakres (projekt) albo za czas (stawka godzinowa). Punktem odniesienia są jawne stawki rynkowe i cenniki wdrożeniowe (np. IdoSell: 180–190 zł/h).

Technicznie nie musi, ale biznesowo często powinno: strona może „działać” technicznie, a jednocześnie nie dowozić ruchu i sprzedaży. Dlatego w praktyce koszty posiadania strony często łączą się z budżetem na rozwój treści, SEO i kampanie. Narzędzia typu Search Console są darmowe i pomagają mierzyć efekty, ale sama optymalizacja i treści mają koszt pracy.

Grzegorz SEO Expert

Od ponad 10 lat zajmuję się pozycjonowaniem stron internetowych oraz projektowaniem nowoczesnych serwisów WWW, działając zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym. Pracowałem i współpracuję z największymi agencjami marketingowymi w Polsce, realizując setki skutecznych kampanii SEO oraz kompleksowych wdrożeń stron internetowych i e‑commerce.

Na co dzień nie tylko tworzę strategie dla marek, ale również dzielę się wiedzą jako wykładowca – prowadzę zajęcia z zakresu marketingu internetowego, pozycjonowania i tworzenia stron www na studiach oraz szkoleniach branżowych.

Moją misją jest łączenie technicznej skuteczności z realnymi efektami biznesowymi, a także promowanie podejścia, w którym użytkownik i jego potrzeby są zawsze w centrum projektowania.

Umów się na bezpłatną konsultację!

Nie wiesz, które usługi Gregor Media będą najlepsze w przypadku Twojego biznesu? Zastanawiasz się, jaka reklama mogłaby wypromować Twoją markę, by przynieść jak największy zwrot z inwestycji? Myślisz o nowej stronie internetowej, ale nie wiesz, od czego zacząć i jak dotrzeć do potencjalnych klientów? Umów się na bezpłatną konsultację, podczas której porozmawiamy o Twoich potrzebach, budżecie i pomysłach – zaproponujemy Ci najbardziej optymalne rozwiązanie!


Wyślij zapytanie
o współpracę


Wyślij zapytanie do nas

Zapisz się na
konsultację online


Zapisz się już teraz

Projekt współfinansowany ze środków EFRR. Numer umowy o powierzenie grantu: UDG-SPE.04.2023/098