Współpraca przy SEO potrafi dać świetne efekty, ale tylko wtedy, gdy start jest dobrze przygotowany. Najczęstszy powód „wolnego rozkręcania się” kampanii to nie brak pomysłów, tylko brak dostępów, brak danych i brak jasnych celów. A w SEO czas ma znaczenie – zwłaszcza na początku, kiedy robimy audyt, porządkujemy technikalia i ustawiamy poprawne pomiary.
Jeśli myślisz o pozycjonowaniu stron przez agencję, traktuj start współpracy jak wdrożenie projektu: im lepiej przygotujesz stronę, konta i zasoby, tym szybciej zobaczysz sensowne decyzje oparte na danych. W Gregor Media prowadzimy pozycjonowanie stron kompleksowo, ale do działania potrzebujemy konkretów: dostępów, narzędzi i wiedzy o Twoim biznesie. To samo dotyczy sytuacji, gdy wybierzesz pozycjonowanie stron przez freelancera – różnica jest w skali i procesach, a nie w fundamentach.
SEO przez agencję vs. SEO u freelancera – co to zmienia w przygotowaniu?
Z punktu widzenia właściciela firmy przygotowanie jest podobne, ale warto rozumieć praktyczne różnice.
Przy SEO przez agencję zwykle dostajesz zespół (pozycjoner, techniczny SEO, copywriter, analityk, linkbuilder), procedury bezpieczeństwa, check-listy wdrożeń oraz ciągłość działań, nawet jeśli ktoś jest na urlopie. W zamian oczekuje się sprawnego dostępu do danych i decyzyjności po Twojej stronie (kto zatwierdza zmiany, jakie są priorytety, co jest „must have”, a co „nice to have”).
Przy współpracy z freelancerem bywa szybciej decyzyjnie i prościej komunikacyjnie, ale bardzo często to Ty musisz dopilnować większej liczby spraw organizacyjnych (np. harmonogram wdrożeń, kontakt z programistą – co generuje dodatkowe koszty, priorytety). Dlatego tym bardziej warto mieć przygotowane dostępy i kompletną listę informacji o firmie.
W artykule przeczytasz o:
- SEO przez agencję vs. SEO u freelancera – co to zmienia w przygotowaniu?
- Zanim oddasz stronę do pozycjonowania: 3 rzeczy, które musisz ustalić jako właściciel firmy
- Co to jest CMS i dlaczego agencja SEO potrzebuje do niego dostępu?
- Co to jest FTP i po co SEO dostęp do serwera?
- Jakie narzędzia Google są potrzebne do SEO i dlaczego?
- Google Search Console – Twoje połączenie z Google
- Google Analytics (GA4) – dane o ruchu i konwersjach
- Google Tag Manager – narzędzie wdrożeniowe (żeby nie grzebać w kodzie za każdym razem)
- Microsoft Clarity – narzędzie, które pokazuje „dlaczego” użytkownicy nie konwertują
- „Nie mamy narzędzi” – co wtedy? Realistyczny scenariusz startu współpracy
- Dostępy i bezpieczeństwo: jak udostępnić je mądrze (i bez stresu)
- Materiały, które przyspieszą SEO bardziej niż „kolejny audyt”
- 1) Lista usług/produktów priorytetowych i marżowych
- 2) Najczęstsze pytania klientów i obiekcje sprzedażowe
- 3) Informacje o konkurencji i „dlaczego klient ma wybrać Ciebie”
- Jak wygląda sensowny start współpracy przy pozycjonowaniu stron?
- Checklista przygotowania do pozycjonowania strony przez agencję
Zanim oddasz stronę do pozycjonowania: 3 rzeczy, które musisz ustalić jako właściciel firmy
To są elementy, bez których SEO „ruszy”, ale będzie działało po omacku – a tego nie chcesz.
1) Cel biznesowy i KPI, czyli po co robimy SEO
SEO nie jest celem samym w sobie. Dla jednej firmy sukcesem będzie wzrost leadów z formularza, dla innej telefony, a dla e-commerce – sprzedaż konkretnych kategorii. Jeszcze inny przypadek: lokalna firma usługowa, gdzie kluczowe będą frazy „+ miasto” i ruch z map.
Na start warto mieć odpowiedź na pytania:
- co jest konwersją (formularz, telefon, zakup, mail, kliknięcie w „jak dojechać”),
- jaka usługa/produkt ma największą marżę,
- jakie obszary geograficzne są priorytetem,
- czy strona ma generować zapytania „od ręki”, czy budować długofalowo widoczność.
Jeśli masz już przygotowany cel biznesowy możesz zajrzeć do naszego wpisu: co wpływa na pozycjonowanie stron w Google i porównać to z obecną sytuacją Twojej strony.
działał lepiej? Porozmawiajmy!
2) Zakres: co wolno zmieniać i kto zatwierdza
W SEO często potrzebne są zmiany w treściach, nagłówkach, menu, wewnętrznym linkowaniu, a czasem w układzie strony czy szybkości działania. Jeśli decyzje będą „wisieć”, kampania traci tempo.
Ustal od razu:
- kto jest osobą decyzyjną po Twojej stronie,
- czy agencja może wdrażać zmiany w CMS samodzielnie, czy przygotowuje tylko rekomendacje,
- czy macie programistę „na zawołanie”, czy potrzebujesz też stałego wsparcia wdrożeniowego (wtedy przydaje się opieka nad stroną internetową).
3) Ryzyka: sezonowość, zmiany na stronie, migracje
Jeśli planujesz redesign, zmianę domeny, migrację CMS lub „przebudowę oferty” w najbliższych miesiącach – powiedz o tym od razu. SEO da się do tego przygotować, ale nie da się tego dobrze zrobić „z zaskoczenia”. Przy okazji: jeśli dopiero budujesz stronę albo chcesz ją zrobić porządnie pod przyszłe SEO, zobacz naszą ofertę tworzenia stron internetowych.
Co to jest CMS i dlaczego agencja SEO potrzebuje do niego dostępu?
Co to jest CMS? CMS (Content Management System) to system, który pozwala zarządzać treścią strony bez grzebania w kodzie. W praktyce to panel, w którym dodajesz podstrony, edytujesz teksty, wrzucasz zdjęcia, ustawiasz menu, a często także meta dane i przekierowania.
Najpopularniejsze CMS-y w Polsce to WordPress, Joomla czy Drupal, a w sklepach – m.in. WooCommerce (WordPress), PrestaShop, Shopify czy Magento. Dla SEO ważne jest nie tylko „jaki CMS”, ale jak jest skonfigurowany, jakie ma wtyczki, czy jest aktualny i czy umożliwia bezpieczne wdrożenia.
Dostęp do CMS jest potrzebny, bo wiele wdrożeń SEO dotyczy:
- poprawy treści i struktury nagłówków,
- ustawień indeksowania, kanonicznych adresów, przekierowań,
- linkowania wewnętrznego i nawigacji,
- optymalizacji obrazów i wydajności,
- wdrożeń analitycznych (często przez wtyczkę lub ustawienia motywu).
Jeśli stoisz dopiero przed wyborem systemu, koniecznie przeczytaj nasz artykuł blogowy: jak wybrać właściwy CMS, bo błędny wybór potrafi później generować koszty i blokować rozwój SEO.
Co to jest FTP i po co SEO dostęp do serwera?
Co to jest FTP? FTP (File Transfer Protocol) to sposób łączenia się z serwerem, żeby przeglądać i wysyłać pliki strony. W praktyce FTP przydaje się wtedy, gdy coś trzeba zrobić „głębiej” niż pozwala CMS, np. w plikach konfiguracyjnych, szablonach lub strukturze serwera.
Dostęp do FTP jest ważny, bo umożliwia:
- szybkie wdrożenia techniczne (gdy CMS nie wystarcza),
- weryfikacje plików, logów, konfiguracji,
- sprawną naprawę błędów po aktualizacji lub infekcji,
- przygotowanie kopii bezpieczeństwa przed zmianami.
W skrócie: CMS daje kontrolę nad treścią, a FTP daje kontrolę nad „zapleczem” strony. W idealnym modelu agencja ma oba, ale używa ich rozsądnie i bezpiecznie.
działał lepiej? Porozmawiajmy!
Jakie narzędzia Google są potrzebne do SEO i dlaczego?
Hasło „jakie narzędzia Google” brzmi prosto, ale to tu rozgrywa się różnica między SEO „na wyczucie”, a SEO oparte o dane.
Google Search Console – Twoje połączenie z Google
Search Console pokazuje, jak Google widzi Twoją stronę: indeksowanie, błędy, problemy z użytecznością, widoczność na frazy, kliknięcia, CTR. Dla agencji to absolutna podstawa do diagnozy i monitorowania efektów.
Na starcie najważniejsze jest: czy strona jest prawidłowo dodana jako usługa, czy jest zweryfikowana i czy agencja ma dostęp (pełny, nie „na pół gwizdka”).
Google Analytics (GA4) – dane o ruchu i konwersjach
Analytics odpowiada na pytania: skąd przychodzą użytkownicy, co robią na stronie, które podstrony sprzedają, gdzie odpadają. Bez GA4 można prowadzić SEO, ale nie da się dobrze ocenić jakości ruchu i realnego wpływu na biznes.
Tu istotne jest, aby:
- mieć poprawnie wdrożony GA4,
- mieć ustawione konwersje (np. wysłanie formularza, kliknięcie w numer telefonu, zakup),
- rozumieć, że SEO to nie tylko „więcej wejść”, ale „więcej wartościowych działań”.
Google Tag Manager – narzędzie wdrożeniowe (żeby nie grzebać w kodzie za każdym razem)
GTM pozwala wdrażać tagi i zdarzenia analityczne bez ciągłego angażowania programisty. Z perspektywy właściciela firmy to oszczędność czasu i pieniędzy, bo wiele zmian w śledzeniu da się zrobić szybko i bezpiecznie.
Dla SEO GTM jest ważny, bo pozwala:
- mierzyć realne zachowania (kliki, scroll, pobrania),
- wdrażać dodatkowe narzędzia (np. Clarity),
- szybko testować zmiany w pomiarach.
Microsoft Clarity – narzędzie, które pokazuje „dlaczego” użytkownicy nie konwertują
Same liczby z Analytics często nie wystarczą. Możesz widzieć, że ludzie wchodzą na stronę i wychodzą, ale nie wiesz dlaczego. I tu wchodzi Clarity.
Clarity jest (u nas) narzędziem praktycznie obowiązkowym, bo:
- nagrywa sesje użytkowników (widzisz realne zachowanie),
- pokazuje heatmapy (gdzie klikają, gdzie przewijają),
- pomaga wykryć „głupie” problemy UX, które zabijają sprzedaż: nieczytelne CTA, źle działający formularz, zbyt duże elementy, ukryte informacje, zbyt wolne sekcje.
Jeśli chcesz wejść głębiej, mamy osobny materiał na temat narzędzia Microsoft Clarity.
Ważne: jeśli nie masz Clarity, a udostępnisz nam CMS i FTP, wdrożymy je w ramach współpracy tak, żeby od początku zbierać dane o zachowaniu użytkowników pod kątem UX.
działał lepiej? Porozmawiajmy!
„Nie mamy narzędzi” – co wtedy? Realistyczny scenariusz startu współpracy
To bardzo częste: firma ma stronę, ale nie ma poprawnie skonfigurowanych kont albo „ktoś kiedyś zakładał” i nie wiadomo kto ma dostęp.
Dobra wiadomość jest taka, że jeżeli dasz nam dostęp do CMS i FTP, możemy:
- wdrożyć GA4 i GTM,
- skonfigurować podstawowe zdarzenia i konwersje,
- wdrożyć Clarity,
- pomóc uporządkować Search Console (w tym dostęp i weryfikację).
Kluczowe jest tylko to, żebyś po swojej stronie wskazał konto Google, które będzie „właścicielem” narzędzi i danych (najlepiej firmowe, a nie prywatne). To później oszczędza masę problemów.
Dostępy i bezpieczeństwo: jak udostępnić je mądrze (i bez stresu)
Właściciel firmy ma prawo martwić się o bezpieczeństwo. I bardzo dobrze. Najlepsze podejście to nie „nie dam nic”, tylko „dam to dobrze”.
Dobra praktyka wygląda tak:
- tworzymy dostęp dla agencji na firmowym koncie (albo podłączamy nasze konto służbowe jako użytkownika),
- stosujemy zasadę minimalnych uprawnień (bez danych i kont Klientów): dajemy tyle, ile jest potrzebne do pracy,
- włączamy 2FA tam, gdzie to możliwe,
- hasła przekazujemy bezpiecznie (nie w mailu „w treści”).
W praktyce najczęściej wystarcza, żeby agencja miała:
- w CMS rolę umożliwiającą edycję treści i ustawień (lub rolę admina, jeśli agencja realnie wdraża technikalia),
- dostęp do Search Console do pełnych danych,
- dostęp do GA4 na poziomie, który pozwala analizować i konfigurować (zależnie od modelu współpracy),
- dostęp do GTM, jeśli wdrożenia będą robione po stronie agencji.
działał lepiej? Porozmawiajmy!
Materiały, które przyspieszą SEO bardziej niż „kolejny audyt”
Jest kilka rzeczy, które właściciel firmy może przygotować w 60-90 minut, a które realnie skracają drogę do efektów.
1) Lista usług/produktów priorytetowych i marżowych
SEO nie powinno promować „wszystkiego po trochu”. Warto wskazać, co jest dla Ciebie kluczowe (np. 3-5 usług albo kategorie w sklepie).
Jeśli prowadzisz e-commerce, zajrzyj też do naszego poradnika: SEO dla sklepów internetowych – bo przygotowanie sklepu do SEO ma kilka dodatkowych warstw (filtry, kategorie, indeksowanie, dane produktowe).
2) Najczęstsze pytania klientów i obiekcje sprzedażowe
To jest paliwo do treści. Jeśli wiesz, o co ludzie pytają przed zakupem i co ich blokuje, można to zamienić w podstrony i artykuły, które domykają sprzedaż.
3) Informacje o konkurencji i „dlaczego klient ma wybrać Ciebie”
Nie chodzi o hejtowanie konkurencji, tylko o zrozumienie rynku. Jeśli Twoja przewaga to czas realizacji, gwarancja, jakość, doświadczenie, case studies – to powinno wybrzmiewać na stronie, bo SEO bez oferty, która przekonuje, będzie generowało ruch bez efektu.
Jak wygląda sensowny start współpracy przy pozycjonowaniu stron?
Żebyś wiedział, czego się spodziewać (i co przygotować), schemat startu zazwyczaj wygląda tak:
Najpierw ustawiamy dane i dostępy, bo bez tego nie ma sensownej diagnostyki. Potem robimy przegląd techniczny i strukturę strony (czyli czy Google i użytkownik rozumieją Twoją ofertę). Następnie ustalamy priorytety i plan wdrożeń: co robimy natychmiast (quick wins), co w średnim terminie, a co jest rozwojowe. Dopiero na tej bazie treści i optymalizacja zaczynają realnie pracować, bo są oparte o dane, a nie o domysły.
I tu ważna uwaga: SEO rzadko jest „jednym ruchem”. To proces. Dlatego w wielu firmach równolegle wspieramy SEO innymi usługami – np. gdy potrzebujesz materiałów wideo do strony lub kampanii, działa wideo marketing, a gdy trzeba utrzymać stronę w porządku na stałe, wchodzi opieka nad stroną internetową.
Checklista przygotowania do pozycjonowania strony przez agencję
Poniżej masz checklistę w formie „do odhaczenia” – możesz ją potraktować jako plan na 1–2 dni przygotowań przed startem.
| Obszar | Co przygotować | Dlaczego to ważne | Status (tak/nie) |
|---|---|---|---|
| Dostęp do CMS | login + rola użytkownika | wdrożenia treści i zmian on-site bez przestojów | |
| Dostęp do FTP | host, login, hasło, port | wdrożenia techniczne i prace „po stronie serwera” | |
| Google Search Console | dostęp dla agencji + poprawna właściwość | dane o indeksacji, frazach, błędach, mapach strony | |
| Google Analytics (GA4) | dostęp + podstawowe konwersje | ocena jakości ruchu i wpływu SEO na biznes | |
| Google Tag Manager | dostęp do kontenera | szybkie wdrożenia tagów/zdarzeń bez kodowania | |
| Microsoft Clarity | dostęp lub zgoda na wdrożenie | analiza UX: nagrania sesji, heatmapy, bariery konwersji | |
| Cele biznesowe | 3–5 priorytetów + definicja konwersji | SEO ma prowadzić do wyniku, nie tylko do wejść | |
| Oferta i przewagi | opis usług, USP, obszar działania | dopasowanie strategii i podstron do realnej sprzedaży | |
| Konkurencja | 3–5 konkurentów do porównania | szybsze rozpoznanie rynku i luk w treściach |
działał lepiej? Porozmawiajmy!