7 elementów atrakcyjnego i skutecznego Fanpage’a

Aktywna strona na Facebooku to dziś must have w każdej branży B2C i coraz częściej w wielu dziedzinach B2B. Klienci bardzo często sprawdzają, jak firma prowadzi fanpage w mediach społecznościowych, czy publikuje regularnie oraz szukają tam informacji dotyczących rabatów, usług dodatkowych i promocji. Nawet, jeśli sklep online czy stacjonarny wydaje się działać prężnie, źle zaprojektowany fanpage może skutecznie zniechęcić klienta. Jak w siedmiu prostych krokach zadbać o jego atrakcyjność?

Istotna nazwa

Jeśli fanpage na FB dopiero powstaje, warto zwrócić uwagę na nadanie stronie atrakcyjnej nazwy. Pierwsze słowa to nazwa przedsiębiorstwa lub marki. Jeśli jest to franczyza, można dodać miejscowość, np. „Chojnice”. Ostatnim, często pomijanym członem, powinna być konkretna działka, którą zajmuje się firma. Dzięki temu osoby korzystające z wyszukiwarki na Facebooku łatwiej się na nią „natkną”. Ostatecznie nazwa atrakcyjnego fanpage’a będzie więc brzmiała np.: „Agigo Chojnice – produkty dla dzieci” lub „Mechtan Pawłowo – mechanik samochodowy”.

Jeśli strona istnieje, a nazwa nie została do końca przemyślana, można poprosić Facebooka o zmianę. To może potrwać i nie zawsze zadziała, jednak warto próbować. W tym celu należy z poziomu fanpage’a wejść w „Informacje”. Przy nazwie strony znajduje się przycisk „Edytuj”. Po wybraniu go wprowadza się nową nazwę, zatwierdzając przez „Kontynuuj”. Pojawi się kolejny przycisk „Poproś o zmianę”. Trzeba poczekać około 2 tygodni na reakcję portalu.

Podstawowe informacje

Następnym krokiem jest uzupełnienie informacji. Kwestie takie, jak „Kategoria”, poprawią wyświetlanie reklam. Zakres cen to tylko kwestia orientacyjna, która jednak może wpłynąć na klientów! Informacje szczegółowe to kwestie sprzedaży online i/lub stacjonarnie.

Bardzo istotną kwestią na atrakcyjnym fanpage’u są dane kontaktowe. To tu znajdą się www, e-mail, numer telefonu czy adres. „Więcej informacji” to miejsce na wpisanie hasła reklamowego lub krótkiego opisu działalności, wypisanie produktów (by pomóc klientom się odnaleźć), a w przypadku restauracji jest również miejsce na menu. Ciekawą opcją jest „Transport publiczny”, dzięki któremu można podpowiedzieć klientowi, jak do siebie dotrzeć. Pozostałe elementy nie są tak istotne i można je pominąć, by nie wprowadzać chaosu informacyjnego.

Jeśli dane nie będą uzupełnione, wiele osób będzie pisało wiadomości prywatne. Mogą też po prostu zrezygnować z zakupu, jeśli nie będą wiedziały, jak się skontaktować lub gdzie znajduje się siedziba.

Atrakcyjne zdjęcia

Atrakcyjne zdjęcie profilowe i tzw. cover photo, czyli zdjęcie w tle, to pierwsze wrażenie, jakie robi się na kliencie. Szczególnie, jeśli strona dotyczy usług związanych z szeroko pojętą estetyką, powinno się zadbać o stworzenie miłego dla oka layoutu.

Warto pamiętać, że zdjęcie profilowe wpisane jest w koło. To przestrzeń wprost idealna na logo przedsiębiorstwa, które pozwoli na jego szybką identyfikację wizualną we wszystkich miejscach na Facebooku, w których administrator strony będzie się udzielał. W przypadku osoby, która swoją twarzą firmuję markę, może to być też oczywiście jej profesjonalne zdjęcie – w oficjalnej sytuacji, z szerokim uśmiechem na twarzy.

Jeśli chodzi o zdjęcie w tle, może być stałe i przedstawiać np. hasło marketingowe, a można je potraktować jako miejsce na reklamę akcji promocyjnych. Może to być fotografia, pozioma grafika albo… krótki film. Warto je zmieniać co jakiś czas, umieszczając na nim np.: kod rabatowy do zakupów online, informacje o dniu darmowej dostawy lub sezonowej obniżce. Dzięki temu każda osoba wchodząca na fanpage od razu jest kuszona ciekawą ofertą.

Historia firmy

Historia firmy, czyli „Nasza historia” lub „Our Story” (nazwa ta jest często zmieniana), to traktowana po macoszemu opcja, która ma wpływ na postrzeganie firmy i jej wizerunek. Opcja ta znajduje się w sekcji „Informacje”, po prawej stronie „Informacji o firmie”. Na skutecznym fanpage’u jest to idealne miejsce, aby w szczegółach opisać produkty, opowiedzieć o tym, dlaczego przedsiębiorstwo powstało i jaka jest jego filozofia, jakich „niewidzialnych” elementów dodatkowych – jak miła atmosfera, empatia, potraktowanie każdej sprawy z uwagą – mogą spodziewać się klienci… Tekst w tym miejscu można formatować, dodając nagłówki, pogrubienia, kursywę czy podkreślenia. Warto wykorzystać tę opcję, ponieważ może ona wpłynąć na decyzje zakupowe klienta.

Ten element powinno uzupełnić się zdjęciem. Może ono przedstawiać zespół, idealnie wykonany produkt, osobę przy pracy, siedzibę, nagrody, wnętrze lokalu… Opcji jest wiele – grafika musi być jednak spójna i rozważnie dobrana, ponieważ klienci będą widzieli ją z prawej strony za każdym razem, gdy wejdą na fanpage na Facebooku.

Galeria jak portfolio

Galeria strony na Facebooku to doskonałe miejsce na stworzenie portfolio. Można zaplanować kilka albumów, które przedstawiają np. gotowe realizacje, projekty w jednolitym stylu, fotorelacje, reportaże ze zorganizowanych wydarzeń, grupy produktów do sprzedaży itp. Nazwa oraz krótki opis powinny zachęcać do przejrzenia zawartości oraz do kontaktu.

Kilka postów na początek

Jeśli fanpage jest nowy, przed jego publikacją w sieci dobrze jest stworzyć kilka postów. Żeby zachęcić grupę potencjalnych odbiorców do polubienia, powinny one widzieć, jaki rodzaj treści znajdą oni w tym miejscu w przyszłości. Treści mogą być opublikowane jedna po drugiej. Na początek wystarczą 2-3 posty. Bezwzględnie należy pamiętać, że co 2-3 dni na stronie musi pojawiać się nowy, aby w przyszłości nie zmniejszyć sobie zasięgow!

Zaproszenia do polubienia

Zaproszenia do polubienia to ostatni element, który zapewni nie tyle atrakcyjność, co skuteczność fanpage’a. Muszą to być osoby z grupy docelowej – minimum w konkretnym przedziale wiekowym, ewentualnie mieszkające na oczekiwanym obszarze. Nie warto zapraszać wszystkich znajomych, żeby algorytmy Facebooka nie zgubiły się w chaosie informacji.

To dobry moment, aby skorzystać z posta sponsorowanego. Musi być perfekcyjnie ustawiony, aby trafił niemal tylko do osób zainteresowanych produktem czy usługą. To świetny patent na mądre zbudowanie lojalnej grupy odbiorców i zwiększenie skuteczności fanpage’a.

Urządzenia mobilne

Ważne jest, by pamiętać, że fanpage będzie wyświetlany przede wszystkim na urządzeniach mobilnych. Warto więc zainstalować aplikację „Menadżer stron” ze sklepu Play, która pozwoli podejrzeć FB na telefonie czy tablecie oraz na nim zmienić i dostosować informacje do wyświetlania na mniejszym ekranie. Nie ma nic gorszego, niż przycięte cover photo, zbyt wiele chaotycznych informacji czy przydługie, nudne posty z poprzesuwanymi zdjęciami. Warto zadbać o minimum estetyki i czytelności w każdym aspekcie.

ABC stron internetowych. Co musisz zrobić, aby Twój serwis był skuteczny?


Wreszcie nadszedł ten czas! Dojrzałeś do decyzji o postawieniu nowego lub aktualizacji i zmianie Twojego obecnego serwisu www. O jakie elementy musisz zadbać, aby strona funkcjonowała tak, jak chcesz i spełniała cele, dla których ją zbudowałeś? Koniecznie sprawdź ten artykuł. Znajdziesz w nim kilka praktycznych porad, które poprowadzą Cię krok po kroku – prosto do posiadania strony Twojej idealnej strony www !

Przygotuj całą zawartość Twojej strony internetowej

Zastanów się, jakie informacje i w jakim stylu chcesz przekazać użytkownikom, którzy postanowią odwiedzić Twój serwis www. W zależności od tego, czy tworzysz portal informacyjny, sklep internetowy, blog, wizytówkę Twojej firmy lub landing page pod kampanię reklamową – zadbaj o to, aby treść na nim się znajdująca, w 100% spełniała swoją rolę.

Jasne, każdy z wymienionych rodzajów stron będzie wiązał się z innym stylem, jak i odmiennym przekazem. Jednak są pewne zasady, które obowiązują bez względu na rodzaj budowanej strony www. Mianowicie: 

  • Pisz do człowieka – B2C, B2B, a może H2H? Pamiętaj, że Twoim odbiorcą na końcu jest zawsze człowiek. Przekazuj mu informacje prosty i czytelny sposób. Dokładnie tak, jakbyś z nim rozmawiał.
  • Dbaj o poprawność językową – oczywiście, nie musisz być drugim Miodkiem, jednak serwis pełen błędów ortograficznych, stylistycznych, a nawet literówek z pewnością nie poprawi Twoich wyników. 
  • Optymalizuj pod SEO – ruch na Twojej stronie nie weźmie się znikąd, a jak się pewnie domyślasz – wyszukiwarka Google stanowi całkiem niezłe źródło potencjalnych klientów.

Zaplanuj przemyślaną strukturę informacji

Stronę www tworzysz przede wszystkim dla jej przyszłych użytkowników. W związku z tym zadbaj o to, aby była ona maksymalnie czytelna i nie sprawiała żadnych problemów podczas poruszania się po niej.Projektując sklep internetowy, postaw przede wszystkim na logiczny podział kategorii produktowych, a jeśli jest ich naprawdę dużo – także podkategorii.

Jak to może wyglądać?

Załóżmy, że sprzedajesz różne rodzaje obuwia. Zatem, naturalnym podziałem kategorii w Twoim e-sklepie powinien być ten na obuwie damskie, męskie oraz dziecięce. Jednak przyznasz, że to wciąż za mało, aby użytkownik czuł się komfortowo. Kolejną podkategorią może być zatem podział na obuwie eleganckie, sportowe, a nawet klapki. To nadal nie wszystko? Z powodzeniem możesz zastosować podział na pory roku (obuwie zimowe, letnie, wiosenne i jesienne), a nawet wyodrębnić podkategorie konkretnych producentów. Zapamiętaj, że rolą kategorii w sklepie internetowym (i nie tylko) jest ułatwianie nawigowania, a tym samym znacznie szybsze i przyjemniejsze znajdowanie przez użytkowników tego, czego akurat szukają.

Już wiesz, o co chodzi ?

W przypadku bloga (dajmy na to – podróżniczego), możesz zastosować podział na kategorie związane z poszczególnymi krajami. Z kolei, w przypadku tradycyjnej firmowej strony www (tzw. wizytówki) – warto trzymać się klasycznego układu menu podzielonego na ofertę, informacje o firmie, kontakt + ewentualne referencje czy portfolio.

Miej na uwadze potrzeby wszystkich użytkowników – tych stacjonarnych, jak i mobilnych

W dobie powszechnego dostępu do smartfonów – nie wypada zapominać ich użytkownikach. Dlatego, miej pewność, że Twoja strona równie dobrze funkcjonuje na dużych ekranach urządzeń stacjonarnych (komputerów i laptopów), jak i mobilnych (smartfonów i tabletów).W dzisiejszych czasach, bez tego ani rusz !

Zadbaj o szybkie i płynne działanie

Kolejnym krokiem poprawiającym odczucia Twoich odbiorców, jak i postrzeganie serwisu przez Google jest optymalizacja prędkości ładowania. Nikt (zarówno “żywi” użytkownicy, jak i algorytmu wyszukiwarek) nie lubi, gdy strona ładuje się wolno, a korzystanie z niej powoduje wręcz frustrację.

Obszary, na których musisz się skupić to:

Czystość kodu – ładowanie strony internetowej odbywa się na prostej zasadzie. Przeglądarka internetowa (np. Chrome czy Mozilla) komunikuje się z Twoim serwerem za pomocą sieci. Ten z kolei przesyła jej kod, w którym napisana jest Twoja strona. Przeglądarka interpretuje ten kod, aby po chwili wyświetlić Ci właściwy wygląd strony.

Jak pewnie już się domyślasz, im bardziej skomplikowany kod – tym przeglądarka potrzebuje więcej czasu na jego analizę. Dlatego upewnij się, że Twój serwis wykorzystuje tylko tyle kodu, ile jest mu faktycznie potrzebne.

Optymalizacja grafik – dopilnuj tego, aby grafiki serwowane Twoim odbiorcom były maksymalnie lekkie. To znacznie przyśpieszy ładowanie Twojej strony www. W tym obszarze z pomocą przyjdzie Ci narzędzie https://tinypng.com/, dzięki któremu “odchudzisz” swoje grafik, jednocześnie nie tracąc nic na ich jakości. 

Dobry hosting – jeżeli pomimo zadbania o 2 powyższe aspekty, strona nie funkcjonuje tak jak powinna – wina może leżeć po stronie serwera. Rozważ wtedy ulepszenie jego parametrów lub po prostu zmianę dostawcy.

Odpowiedź na pytanie, jak szybko działa Twój serwis, znajdziesz za pomocą tego narzędzia: https://gtmetrix.com/. Po wpisaniu adresu Twojej strony www, w kilka chwil dostaniesz kompleksowy raport ukazujący, co jest ok, a co ewidentnie wymaga poprawy.

A design, co z nim?
Musisz wiedzieć, że trendy panujące w Internecie zmieniają się bardzo szybko. Strony, które 2-3 lat temu były nowoczesne, dzisiaj nie wyglądają już tak interesująco. Serwisy tworzone 5-8 lat temu wymagają aktualizacji, natomiast te, których początki sięgają ponad 10 lat wstecz – w oczach internautów często prezentują się, jako prawdziwe muzea.

Postaw na minimalizm Twojej strony internetowej

Prostota starzeje się znacznie wolniej, przez co nawet nieco starsze serwisy, zaprojektowane w minimalistycznym stylu potrafią jakoś się “wybronić”. W związku z tym, jeśli chcesz uniknąć regularnego wydawania pieniędzy (średnio co 2-3 lata) – musisz trzymać się tych 3 zasad web designu:

  • Wybierz czcionkę, która przetrwa lata – nie ulegaj chwilowym modom czy impulsom. Dobry font pozwala pozytywnie odmienić oblicze całej strony, zły z kolei – zepsuć nawet najlepszą pracę web designera. 
  • Ogranicz ilość kolorów do minimum – Twoja strona www to nie choinka, a każdy dodatkowy kolor – czy to stosowany w tle, w ikonie, przycisku itp., wprowadzi do niej tylko większy chaos.
  • Nie przesadzaj z ozdobnikami strony – jeden slider nie zrobi jej krzywdy, jeśli jednak myślisz o dodaniu dziesiątek animacji, filmów i zdjęć – zapomnij! Prościej zawsze znaczy lepiej, zawsze !

A jeśli to wszystko wydaje Ci się zbyt trudne – pamiętaj, że w Twoim zasięgu są specjaliści, którzy chętnie wykonają dla Ciebie ładny, skuteczny i ponadczasowy serwis internetowy. Skontaktuj się z nami, aby otrzymać darmową wycenę i zamówić wykonanie strony internetowej, która przyniesie Ci klientów, i z której będziesz naprawdę dumny!

Jak napisać doskonały post z ofertą?

W świecie biznesu panuje przekonanie, że skuteczny post na Facebooku to taki, za który zapłaci się w managerze reklam. Nie wystarczy jednak zapłacić za niego, aby osiągnąć cel, jakim jest zwiększenie sprzedaży.. Dobrze napisany post może przynieść wielu klientów – warto zwrócić na to uwagę, bo w przypadku nie przestrzegania kilku zasad płatny nawet się nie zwróci! Jak napisać idealną ofertę, która szybko przysporzy klientów i nowych fanów w mediach społecznościowych?

Grupa docelowa

Pierwszym krokiem do stworzenia reklamy idealnej na Facebooka jest odpowiedzenie sobie na dwa najważniejsze marketingowe pytania z serii 5W+H: KTO? i DLACZEGO? Do znudzenia powtarzane pojęcie „grupy docelowej” jest jednym z priorytetowych aspektów związanych z handlem. Warto sobie uświadomić, że nie ma na świecie produktu, który byłby odpowiedni dla każdego. Prosty przykładem jest chleb, który w mikroekonomii uważany jest za produkt podstawowy. Chleb teoretycznie jedzą przecież wszyscy. Jednak w dzisiejszych czasach nie każdy kupi chleb biały, ktoś będzie oczekiwał wyłącznie chleba bezglutenowego, inny z kolei kupi ten najtańszy, a kolejny posypany czarnuszką. Są też osoby, które w ogóle nie jedzą chleba, mimo że to podobno… produkt podstawowy.

Ustalenie „klienta idealnego” to priorytet w tworzeniu zarówno małych reklam, jak i dużych kampanii marketingowych, nie tylko postu na Facebooku. Najłatwiej jest to zrobić, wyobrażając sobie „hipotetyczną Anię” lub „potencjalnego Marka”. Spisuje się na kartce imię, dopisując kolejne cechy: ile ma lat, jaki kolor włosów i oczu (nawet, jeśli w przypadku branży to zupełnie nieistotne!), w co się ubiera, na co go lub ją stać, co robi w wolnym czasie, co wiemy o jej lub jego rodzinie?

Chociaż to ćwiczenie wydaje się początkowo dość zabawne, szczere rozpisanie do kogo konkretnie jest skierowana reklama, a więc i produkt, pozwoli z dużo większym prawdopodobieństwem prawidłowo odpowiedzieć na kluczowe pytanie: DLACZEGO ta osoba ma kupić produkt?

Spełniona potrzeba

W konstruowaniu oferty doskonałej istotne jest opowiedzenie o tym, jaką potrzebę spełnia. Wracając do chleba – nie chodzi o to, żeby kupić pieczywo, tylko o to, żeby zjeść smaczne i pożywne śniadanie. Osoba, która chce wymienić opony w aucie, nie robi tego dla samych opon, ale by czuć się bezpiecznie. Największą siłą zarówno handlu, jak i marketingu nie jest sprzedawanie produktu i branie za niego pieniędzy, tylko realizacja potrzeb swoich klientów z zyskiem. Zmieniając myślenie o własnej marce, łatwiej będzie dotrzeć do klienta.

Storytelling

Czas przejść do napisania posta na Facebooka i skonstruowania oferty idealnej. Wiedząc, do kogo się zwracamy, łatwiej jest dostosować język. Inaczej zwracamy się do bliskich, inaczej do młodych, inaczej do wykształconych, a inaczej do prostych ludzi. Oferta powinna rozpocząć się krótką opowieścią o potrzebach, jakie może spełnić produkt – nawet, jeśli sam klient ich jeszcze nie poznał.

„Pamiętasz pyszne śniadania, które robiła ci mama? Tymczasem w chlebaku masz tylko zeschnięte bułki… Uważasz, że przygotowanie śniadania musi zajmować dużo czasu?” – chociaż to trywialne, warto przypomnieć klientowi, że zrobienie kanapki jest całkiem proste!

Granice czasowe

Najlepsze oferty to te… w których trzeba się spieszyć!Nie można jednak przesadzić w żadną stronę – czas skorzystania np. z promocyjnej ceny nie powinien być ani za krótki, ani zbyt długi. Nie da się jednak określić, ile powinno to być w ogóle. Na wymianę opon w promocyjnej cenie może to być dwa tygodnie, na zakup kurtki ze zniżką czas do końca weekendu. Natomiast chrupiący, świeżutki chleb prosto z pieca powinno się kupować do godziny 12:00… Ważne, by jakieś ograniczenie zostało w ofercie zawarte.

CTA

CTA, czyli Call To Action to bardzo ważny aspekt, który zawiera doskonała oferta na Facebooka. „Kliknij tutaj, by dowiedzieć się więcej”, „Sprawdź pod linkiem”, „Przeczytaj więcej tutaj”, „Nie czekaj, napisz do nas”, „Przyjdź po swój bochenek tylko do 12:00!” – te banalne zdania naprawdę działają, zachęcając potencjalnych klientów do zagłębiania się w szczegóły. Link może prowadzić na stronę, do tekstu, podstrony kontaktowej, a CTA do sklepu czy warsztatu – ważne, by na końcu czekała na niego wyciągnięta przez sprzedawcę dłoń.

Hashtagi

Hashtagi są istotnym elementem, który powinny zawierać posty na Facebooku i na Instagramie. Klienci coraz częściej korzystają bowiem z wyszukiwarki, którą udostępnia portal. Hashtagi #chleb, #pieczywo, #piekarnia sprawiają, że Facebook będzie wiedział, komu pokazać post oraz wypozycjonuje go wyżej w wynikach wyszukiwania.

Grafika

Tekstu nie powinno być wiele. W dzisiejszym świecie to grafika gra pierwsze skrzypce! Estetyczna, czytelna, nie zawierająca tekstu, o odpowiednich wymiarach będzie pierwszym bodźcem, który sprawi, że klient zatrzyma się podczas scrollowania postów na Facebooku. Zdjęcie pieczywa, które niemal pachnie i sprawia, że cieknie ślinka albo z drugiej strony – zdjęcie kraksy spowodowanej złym ogumieniem samochodu, może wywołać w mózgu reakcję zaciekawienia i zatrzymania się na chwilę, by zapoznać się z ofertą.

Akcja-reakcja

Gdy post pojawi się w mediach społecznościowych, nie można tak po prostu o nim zapomnieć. Wszelkie pytania dotyczące cen, kontaktu, adresu nie powinny pozostać bez odpowiedzi. Nie należy też kasować niepochlebnych komentarzy (chyba że są wulgarne lub jest to hejt), tylko prosić o wyjaśnienie sytuacji w wiadomości prywatnej. Z drugiej strony jeśli cena jest stała, a oferta wąska, nie należy za żadne skarby pisać „cena na priv”. Chociaż wydaje się, że jest to CTA i zaproszenie do negocjacji, sprawia, że potencjalny klient zupełnie traci zainteresowanie. I słusznie – bo dlaczego cena ma być tajemnicą?

Płatne posty

Konstruując ofertę na Facebooka według powyższych zasad, nie można zapomnieć o płatnej promocji. Dobrze napisana oferta potrzebuje niewielkiego finansowania, aby reklama szybko się zwróciła – i to z nawiązką! Facebook wbrew pozorom daje wiele możliwości: trzeba z nich tylko mądrze, np. według powyższych rad, korzystać!

9 pomysłów na uniwersalne treści na KAŻDY fanpage

Facebook wymaga od administratorów stron, aby przynajmniej 2-3 razy w tygodniu wrzucali nowe treści. W przeciwnym wypadku sukcesywnie obcina zasięgi, zmniejszając liczbę wyświetleń nawet najciekawszych, lecz sporadycznie publikowanych postów. Trudno jednak dzień w dzień być kreatywnym i wymyślać oryginalne teksty czy tworzyć wbijające w fotel grafiki. Gdy brakuje weny, warto skorzystać z jednego z dziewięciu pomysłów na uniwersalne posty na każdy fanpage!

Prezentacja produktu

Niezależnie, czy chodzi o firmę usługową, sklep, a nawet instytucję publiczną czy NGO – każda z takich organizacji posiada swój „produkt”. Może nim być zegarek, leczenie kanałowe, organizacja koncertu czy pomoc niepełnosprawnym dzieciom. W momencie, gdy pomysł na post na Facebooka nie przychodzi do głowy, zawsze świetnym rozwiązaniem będzie zaprezentowanie tego, czym się zajmujemy.

Może to być menu restauracji; wyjaśnienie, czym jest malowanie proszkowe czy scaling; ciekawe zdjęcie kubka czy koszulki, które wciąż są w sprzedaży, choć na co dzień nie są na pierwszym planie; informacja o numerze zaufania czy opis sytuacji, w której można zwrócić się do fundacji…. Przy okazji nowi użytkownicy mogą zapoznać się z pełnym portfolio firmy i być może post będzie dla nich bodźcem do kontaktu!

Jak to jest zrobione?

Opowiedzenie o produkcie czy usłudze może być też powiązane… z historią jego powstania. Ciekawe będą też informacje, takie jak imponujące liczby związane z produktem: 5 000 jaj wbijanych rocznie do dania dnia, 10 000 śrubek w danym modelu auta czy 400 litrów zielonej farby zużytej w ubiegłym roku. Można również opisać – bez wchodzenia w tajemnicę przedsiębiorstwa – jak wyglądają poszczególne etapy organizacji wydarzenia czy produkcji topowego produktu.

Poznaj nasz zespół

Facebook ukrywa dane prowadzących strony, przez co wiele firm, szczególnie z branży e-commerce wydaje się być czymś bliższym robotom, niż ludziom. Tymczasem pokazanie członków zespołu z kluczowych działów czy najlepszych specjalistów w przedsiębiorstwie sprawi, że klienci przyjaźniej spojrzą na markę i bardziej się do niej przywiążą.

Posty na FB tego typu mogą zawierać zdjęcia „przy pracy” lub zrobione podczas profesjonalnej sesji. Przy okazji pracownicy udostępnią je na swoich prywatnych profilach, dzięki czemu o firmie dowiedzą się kolejne setki osób!

Pokaż swoich przyjaciół

Dobry pomysł na post – o ile uzyskamy odpowiednie zgody – to pochwalenie się współpracą. Nie chodzi tu tylko o sponsorów i patronów medialnych, którzy często takich treści wymagają. Możemy np. udostępnić profile swoich dostawców czy nieformalne zdjęcia ze spotkań z partnerami biznesowymi, a nawet ze stałymi klientami! Z pewnością przyniesie to wiele korzyści każdej ze stron.

Rąbek tajemnicy

Każda firma wciąż musi robić dwa kroki do przodu, żeby w pędzącym świecie nie zostać w tyle za konkurencją. Wymaga to zakupu nowych maszyn, projektowania innowacyjnych rozwiązań, poszerzania swojego portfolio…

Nawet w jednoosobowych działalnościach gospodarczych ciągle coś się dzieje! Angażujące projekty, szkolenia, eventy branżowe, wspierające pracę urządzenia, materiały drukowane czy działania pokrewne, takie jak CSR i działania charytatywne – o wszystkim tym warto mówić, nawet jeśli… jest to sekret!

Fajne posty na FB to zapowiedzi. Wystarczy zrobić zdjęcie fragmentu rysunku czy tekstu, pochwalić się rozpoczęciem współpracy z „tajemniczą firmą X”, puścić oczko w krótkim filmiku, mówiąc krótko o wyrywającym z butów produkcie… Przy okazji klienci zaczną baczniej śledzić profil, by jako pierwsi dowiedzieć się o nowościach!

Nawiązanie do świąt… nietypowych

Pomysł na posty na FB czasem rodzą się w bólach. Wcale nie musi tak być! Wystarczy zawsze mieć pod ręką kalendarz świąt nietypowych i w żartobliwy sposób połączyć dzisiejszą datę ze swoją działalnością.

Światowy Dzień Windy? Nie u nas, my nie windujemy cen! Godzina dla Ziemi? Z naszym produktem oszczędzisz energię przez cały rok! Międzynarodowy Dzień Ptaków? Ćwierkają, że u nas zjesz najsmaczniejszy obiad! Inspiracji jest niemalże bez liku, a taki post na pewno spowoduje uśmiech na twarzach wielu odbiorców.

Real Time Marketing

Real Time Marketing to zaawansowane, jednak bardzo skuteczne narzędzie do działania w social mediach. Polega ono na tym, żeby kreować treści w oparciu o to, czym żyje społeczność Facebooka. Doskonałym przykładem była reakcja Starbucksa na pojawienie się kubka kawy w jednym z odcinków „Gry o Tron”, chociaż nie był to napój od nich. Mistrzem w RTM jest też IKEA, która tylko puszcza oko do odbiorców, prezentując swoje produkty (choćby pokazanie figurki GESTALTA w kontekście Oscarowej nocy lub fotela STRANDMON po wypowiedziach polityków na temat Nobla dla Olgi Tokarczuk).

Warto sprawdzić, o czym się teraz mówi: przejrzeć Twittera, portale plotkarskie i informacyjne i oczywiście własnego walla, a następnie wykorzystać to, tworząc posty na Facebooka dla swojej organizacji. Takie inteligentne treści są bardzo chętnie udostępniane, mogą stać się wręcz viralem, „przyprowadzając” wielu nowych klientów!

Każdy lubi promocje

Prosty pomysł na posty na FB to regularne przypominanie o promocjach. Darmowa dostawa, weekendowa zniżka, 2+1… Nawet, jeśli promocja jest cykliczna, warto o niej co jakiś czas przypominać!

Inspiracje za oknem

Kiedy brakuje weny i pomysł na post na FB wciąż nie chce przyjść, warto na chwilę odpłynąć i… spojrzeć przez okno. Może jest maj i spadł śnieg? A może w całej Polsce leje jak z cebra lub wręcz przeciwnie – palące słońce nie daje oddychać? Jeśli nie wiadomo, co powiedzieć, pogoda zawsze jest doskonałym tematem – nawet w social mediach!